Bezpowrotnie minęły czasy kiedy człowiek od ukończenia szkoły aż do emerytury pracował w jednej i tej samej firmie. Dziś częsta zmiana pracy postrzegana jest nie tylko jako fachowość, ale również jako zaradność i umiejętność odnalezienia się na rynku pracy. W nowych, szybko rozwijających się branżach przemysłu zmiana pracy wiąże się nie tylko z chęcią większych zarobków. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być o wiele więcej: czasem zmienimy pracę dlatego że wyczerpały się nasze możliwości lub z przyczyn ambicjonalnych, przyczyną może być również poczucie niedoceniania lub zwykłe poczucie antypatii do przełożonego.
Nieważne jakie przyczyny zmuszają nas do zmiany miejsca pracy możemy być pewni, że zostaniemy o nie zapytani podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Często nasza odpowiedź może być czynnikiem dyskwalifikujących nas już w przedbiegach. Jeśli za przyczynę podamy jedynie chęć podniesienia naszych dochodów pracodawca może uważać że chęć podjęcia pracy u niego ma tylko i wyłącznie charakter przymusu ekonomicznego. Pieniądze przyciągają do określonej organizacji ale w dłuższej perspektywie nie mają one siły motywującej. Brak możliwości rozwoju w nasze obecnej firmie może owocować wyobrażeniem że mamy zbyt wygórowane ambicje i wysokie aspiracje co może prowadzić do znudzenia się oferowanym stanowiskiem w bardzo krótkim okresie zatrudnienia. Warto więc przedstawić przyszłemu pracodawcy spójność naszych ambicji z możliwościami i kwalifikacjami zawodowymi.
Nie należy również przed nowym pracodawcom wylewać żali dotyczących potrzeby zmiany pracy z powodu konfliktu z obecnym szefem. Może to bowiem skłaniać do przypuszczeń że mamy problemy z przystosowaniem się do pracy w zespole. Rezygnacja ze stałej i pewnej pracy wymaga ogromnej odwagi i na pewno nie należy do łatwych decyzji ale w perspektywie może przynieść nam sporą satysfakcję co działa zachęcająco.
Tagi: przełożony, szef, zmiana pracy